fbpx

O depresji słów kilka

stres kobieta

Emocje w pandemii

Od  ponad roku na świecie wzmógł się chaos, poczucie niepewności i lęku. Sytuacja pandemii nieoczekiwanie stała się codziennością, w której wszyscy staramy się odnaleźć. Jednak im dłużej ten stan trwa, tym bardziej widoczne stają się konsekwencje życia w ciągłym napięciu, obawach czy zamknięciu. W wielu rodzinach zaczęły nasilać się konflikty, napięcia pomiędzy małżonkami oraz pomiędzy rodzicami i dziećmi. W społeczeństwie zaczął narastać lęk wynikający z obaw o życie i zdrowie najbliższych, niepokój przed utratą pracy, stres związany ze zdalnym nauczaniem, ograniczeniem kontaktów towarzyskich oraz całkowitą reorganizacją dotychczasowego życia. Członkowie rodzin zaczęli spędzać ze sobą zdecydowaną cześć dnia, często bez możliwości odizolowania się. W jednej przestrzeni zaczęły odbywać się wszystkie, ważne aktywności takie jak praca, nauka, czas wolny, obowiązki domowe. Sytuacja ta stała się źródłem bezradności i frustracji. Ograniczenie możliwości spędzania czasu poza domem, zamknięcie wielu miejsc rekreacyjnych, odebrało członkom społeczeństwa możliwość rozładowywania napięcia oraz doświadczania przyjemnych bodźców. Polacy stracili poczucie kontroli nad własnym życiem, sytuacja wymusiła szybką adaptację do zmieniających się warunków.

Opisane wyżej czynniki przyczyniły się do nasilenia dystresu psychologicznego, w tym objawów depresji oraz lęku. Jak pokazują badania UCE Research aż 80% osób znajdujących się obecnie w gorszym stanie psychicznym, przed pandemią cieszyło się dobrym zdrowiem. Badani doświadczali spadku energii, zmagali się z bezsennością, mieli problemy z pamięcią oraz koncentracją.  Jednoznaczne dane przedstawiane są również przez ZUS. Ilość zwolnień lekarskich, w pierwszej połowie 2020r., związanych z zaburzeniami psychicznymi wzrosły o 11% względem roku poprzedniego. Według badań Covid-19 Peritraumatic Distress Index to kobiety w czasie pandemii były bardziej narażone na stres oraz częściej rozwijają PTSD.

Na pewno niepokojący jest fakt, że aż 65% osób doświadczających pogorszenia nastroju deklarowało niechęć do spotkania ze specjalistą. Miejmy nadzieję, że te proporcje będą się zmieniać, a temat zaburzeń będzie systematycznie oswajany, co pozwoli bez lęku pytać o pomoc.

O depresji słów kilka
Przewiń do góry
Call Now Button